|
Wkońcu nasza córka podniosła główkę.
|
I już jej się znudziło
|
12.02.2010r. sprawiłam mamie niespodziankę tak mnie ładnie prosiła "płaszczko proszę podnieś głowę", no to co nie miałam wyjścia i podniosłam, a ten głupol zawołał Tatusia, Babcię, Dziadka i wszyscy bili brawo i się cieszyli.... kurczę gdybym wiedziała, że ta głowa w górze gdy leżę na brzuszku sprawia im tyle radości zrobiłabym to wcześniej przecież to pikuś.... A tak biedna mama stała nademna każdego dnia i prosiła i pokazywała jak mam to zrobić, a przecież ja wiedziałam ale po co miałam się chwalić. wstydliwa jestem z natury i nie lubię być taką samochwałą, co innego jak ktoś mnie poprosi o jakąś sztuczkę.
13.02.2010r. tak już mi się znudziło leżenie na brzuchu i zadzieranie głowy, żeby zobaczyć mamę... No i tak kombinowałam co by tu zrobić żeby ją widzieć i oooo mam pomysł przecież na plecach o wiele wygodniej jest mi na nią patrzeć, no to cyk i już leżę na plecach a ona do mnie mówi "niemożliwe".... Mówię do niej w swoim marsjańskim języku "jak to nie połóż mnie z powrotem to ci pokażę" . A ona zostawiła mnie i znowu zawołała wszystkich i kładzie mnie na brzuchu, hmmm chyba nie rozumie "mamo ja nie chcę już tak" i znowu cyk i jestem na plecach a oni znowu sie cieszą i biją brawo.... O co im chodzi?? Nie wiem ale pocieszę się razem z nimi i uśmiechnę się może znowu zgarnę brawa :).
Komentarze
Asiaczek2010-02-16 09:12 |
BRAWO dla Zosi również od cioci Asi :) :* |
|---|---|
Karolina Każmierczak2010-02-15 22:10 |
Co tu dużo mówić po prostu super opowieści |
Aga Z2010-02-13 22:35 |
bardzo fajna stronka fajnie się czyta:) ja mam ponad 1,5 rocznego synka, ale jak tak czytam o waszej córecze to mi się przypominają początki:) pozdrawiam |










